DZIECKO W PODRÓŻY

Jedziesz z dzieckiem w trasę, poradzę Tobie co naprawdę warto mieć pod ręką.

W tym roku miałam możliwość przetestować cierpliwość rodzicielską do maksimum możliwości . Razem z moją rodziną w tym oczywiście moją córeczką Zosią lat 5 zwiedziliśmy piękne zakątki Europy. Byliśmy w Chorwacji, Francji, Włoszech i Słowenii, zrobiliśmy bardzo dużo kilometrów. Całą trasę przemierzyliśmy samochodem

Przyznam, miałam sporo obaw, bo przecież jazda samochodem przez ponad kilka tysięcy km dla małego dziecka, niekoniecznie jest taką atrakcją jak dla rodziców, którzy wiecznie wzdychają do coraz to nowych widoków.

Aby nasza trasa była również miła i znosiła do przeżycia dla Zosi, zaopatrzyłam się przede wszystkim w kilka niezbędnych rzeczy, NIE, NIE JEST TO LAPTOP!!!! Aczkolwiek, również miałam go pod ręką.

– wygodny dostosowany do wieku dziecka fotelik i „pod głownik”

– chusteczki nawilżające, kubek do picia (ale to już jest oczywista oczywistość)

– muzyka dla dzieci, najlepiej aby była w miarę tematyczna. W dzisiejszych czasach korzystając z legalnych źródeł można kupić muzykę i zgrać to co dziecko lubi najbardziej.

 ulubione skarby dziecka, bardzo ważne jest aby zrobić dobrą selekcję, nie zabieramy nic co ma małe fragmenty. Jak klocki, to duże. Tak! Można budować z dużych klocków w samochodzie. Pozwól aby dziecko samo zabrało ( jeśli ma taką możliwość) to co lubi najbardziej. Niech posiada swój podręczny bagaż, również ze swoimi ulubionymi łakociami.

– kredki tylko świecowe , nieostre i mocno zatemperowane. Podkładkę na kartki i stos kolorowanek i czystych kartek. Przygotuj się na bałagan.

– płyty z czytanymi bajkami, książkami . Może zaproponuj coś co lubisz i Ty? U nas jest to bajka: “Tomcio Paluch”.

– muzyka dla dzieci na sen i wyciszenie, bardzo polecam kanały z relaksującą muzyką dla dzieci. Przyda się gdy już nie będziesz miała cierpliwości.

– mapa dla dzieci, książka z obrazkami w naszym przypadku były to książki z obrazkami o krajach, które zamierzaliśmy zwiedzieć.

i coś co zawsze ratuje mi tyłek, album ze zdjęciami:)))) Śmieszne prawda? Dzieci uwielbiają książki ze zdjęciami.

Teraz wszystkie zdjęcia mamy w telefonie…..W najgorszym momencie wyczerpania korzystam z ipoda,  czy też telefonu.

Nie zapominajcie, że przy dziecku przystanek co 2 godziny jest koniecznością, lekka gimnastyka, rozciągnięcie przyda się każdemu.

Ponad wszystko proszę pamiętajmy, że każda podróż powinna być wspaniałą przyjemnością dla każdej ze stron, więc nie katujmy się przez 5 godzin jazdy tylko muzyką dla dzieci. Inaczej skończymy rozdrażnieni i na pewno odbije się to na wzajemnych relacjach…..

 Nasza podroż odbyła się bez większych komplikacji. Postanowiliśmy traktować Zosię jak naszego poważnego kompana, pokazując jej uroki każdego z krajów. Opowiadając o każdej z lokalizacji, nie szukaliśmy rzeczy wyłącznie dla dzieci, pozwoliliśmy aby uczyła się od nas.  Przejażdżka bryczką we Florencji,  zwiedzanie kanałów Wenecji, na przepięknej gondoli czy też zwiedzanie Paryża i nie tylko Dinseylandu…

 Zosia w wielu pięciu lat miała możliwość zwiedzenia przepięknych miejsc i chyba tym razem to ona nauczyła nas czegoś nowego….Nauczyła nas jak być wiecznym dzieckiem.

Justyna

Udostępnij: